Jak utrzymałam motywację do ćwiczeń
16 lipiec 2010, godz. 11:15
Mam lekką nadwagę i przed rokiem postanowiłam się z nią zmierzyć. Nie było to łatwe, ale nawyki żywieniowe przyszły mi dość szybko. Jem zdrowo i nie wracam do chipsów i czekolady - zamiast tego jem owoce i je uwielbiam!
Trudniej było z ćwiczeniami. Za nic nie mogłam się zmusić do ruchu. Zawsze znajdowałam jakieś wymówki.
Aż w końcu przyjaciółka podarowała mi karnet na zajęcia z aqua aerobiku. Powiedziała, że nie chciała się zapisywać sama i że zrobię jej przysługę chodząc z nią na te zajęcia.
Nie dość, że z karnetem trudno było mi się wykręcać, to jeszcze motywowało mnie samozaparcie przyjaciółki, która ciągle wyciągała mnie na basen.
Nie dość, że od roku schudłam prawie 10 kg, to jeszcze mam świetną zabawę na zajęciach i poznałam kilka świetnych dziewczyn, z którymi utrzymuję kontakt.
Trudniej było z ćwiczeniami. Za nic nie mogłam się zmusić do ruchu. Zawsze znajdowałam jakieś wymówki.
Aż w końcu przyjaciółka podarowała mi karnet na zajęcia z aqua aerobiku. Powiedziała, że nie chciała się zapisywać sama i że zrobię jej przysługę chodząc z nią na te zajęcia.
Nie dość, że z karnetem trudno było mi się wykręcać, to jeszcze motywowało mnie samozaparcie przyjaciółki, która ciągle wyciągała mnie na basen.
Nie dość, że od roku schudłam prawie 10 kg, to jeszcze mam świetną zabawę na zajęciach i poznałam kilka świetnych dziewczyn, z którymi utrzymuję kontakt.
słowa kluczowe:
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz





